Artur DybichMarketing, psychologia decyzji i technika
Systemy pozyskiwania klientów oparte na zaufaniu
Jeżeli masz drogą usługę i ciężko Ci ją sprzedać - jesteś w dobrym miejscu.
Buduję systemy, dzięki którym Twoi potencjalni klienci poznają Cię i nabierają do Ciebie zaufania, zanim pierwszy raz z Tobą porozmawiają. Na rozmowę trafiają ci, którzy już chcą skorzystać z Twojej usługi, a ci, którzy i tak by nie kupili, odpadają po drodze, zanim zajmą Ci czas.
Bezpłatna konsultacja · 15 minut online · bez zobowiązań. Dowiesz się, czy taki system ma sens w Twojej firmie.
Dla kogo to jest
Pracuję z firmami i ekspertami, których usługa kosztuje co najmniej 3 000 zł, a potencjalny klient nie decyduje się na współpracę bardzo szybko. Jeśli czujesz, że to o Tobie - jesteś we właściwym miejscu.
Opinie klientów
Profesjonalizm, wiedza oraz zaangażowanie pana Artura znacznie przerosło nasze oczekiwania, jest nieocenionym wsparciem w rozwoju naszej firmy. Bardzo polecam współpracę z nim.
Jeśli przed Tobą pierwsza kampania i nie masz pojęcia od czego zacząć, to jesteś w dobrym miejscu. Artur poprowadzi Cię „za rękę” i bardzo szybko przejdziecie przez wszystkie niezbędne etapy. Do tego szybki kontakt, miła, swobodna atmosfera, konkretne, jasne wskazówki, szybka i skuteczna reakcja w nagłych zdarzeniach i ręka na pulsie. Polecam!
W sprawach technicznych bardzo pomógł mi Artur Dybich. Dziękuję za szybką i sprawną pomoc i polecam każdemu, kto utyka (tak jak ja) na kwestiach technicznych!
Miałam przyjemność współpracować z Panem Arturem Dybich, który opracował, wdrożył i prowadził kampanię reklamową na Facebooku dla mojej firmy. Jestem absolutnie zachwycona ponadstandardowym zaangażowaniem i dbałością o każdy szczegół. Profesjonalizm widoczny był na każdym etapie naszej współpracy. Kampania została przeprowadzona z precyzją oraz poszanowaniem dla budżetu 🙂 Pan Artur wykazał się nie tylko ogromną wiedzą i doświadczeniem. To, co wyróżnia go na tle konkurencji, to niezwykła elastyczność, wysłuchanie i zrozumienie indywidualnych potrzeb firmy. Gorąco polecam usługi Pana Artura Dybich każdemu, kto szuka profesjonalnych rozwiązań reklamowych na Facebooku i oczekuje uczciwej, owocnej współpracy.
Przesuń w bok, żeby zobaczyć kolejne opinie.
Dlaczego zaufanie
Kiedy ktoś ma wydać kilka albo kilkanaście tysięcy złotych, najbardziej boi się nie ceny, tylko błędu: że wyda pieniądze, straci czas i jeszcze będzie musiał to komuś tłumaczyć. Zanim podejmie decyzję, musi sam sobie odpowiedzieć na trzy pytania.
Czy ta osoba wie, co robi? Nie na podstawie obietnic na stronie, tylko tego, co sam zobaczył i usłyszał.
Czy rozumie mój problem? Mój, konkretny, a nie „problemy klientów” opisane ogólnie.
Czy mogę jej zaufać? Czy będzie uczciwa, gdy coś pójdzie inaczej, niż zakładaliśmy.
Przy poleceniu te odpowiedzi daje znajomy, który już Ci zaufał. Przy kliencie z internetu nikt ich nie daje. Jeśli klient nie dostanie ich przed rozmową, będzie ich szukał w trakcie, a Ty zamiast rozmawiać o jego sprawie, sprzedajesz siebie.
W badaniu Edelman Trust Barometer 81% konsumentów powiedziało, że przy zakupie musi móc zaufać marce. Jednocześnie tylko co trzeci ufa większości marek, od których kupuje. Zaufanie jest warunkiem zakupu, a jednocześnie rzeczą, której najbardziej brakuje.
Klient, który zna już Twój sposób myślenia, nie potrzebuje trzech spotkań i tygodnia na zastanowienie. Przychodzi, żeby ustalić szczegóły.
Mniej rozmów na jednego klientaCena jest głównym tematem wtedy, gdy klient nie widzi różnicy między ofertami. Gdy widzi, porównuje Ciebie z innymi, a nie Twoją cenę z cudzą.
Mniej rabatów i negocjacjiTen sam proces, który przekonuje właściwych ludzi, pokazuje pozostałym, że to nie dla nich. Rezygnują sami, zanim zarezerwują Twój czas.
Kalendarz pełen ludzi, którzy chcą kupićJak to działa
Każdy element ma jedno zadanie: sprawić, żeby właściwy człowiek poznał Cię i zaufał Ci szybciej, a niewłaściwy wiedział, że to nie dla niego.
Reklama nie prowadzi do „zadzwoń do nas”, tylko do pierwszego elementu systemu, który od razu pomaga zrozumieć czemu do Ciebie powinien odezwać się potencjalny klient.
Najmocniejszy element systemu. Konkretną formę dobieram do branży i do Ciebie, a szczegóły omawiamy wspólnie.
Zanim potencjalny klient poprosi o rozmowę, odpowiada na kilka pytań, które i tak padłyby na jej początku. Ci, którzy nie pasują, odpadają tutaj, a nie po godzinie spotkania.
Większość ludzi nie decyduje się od razu. Seria dobrze ułożonych wiadomości podtrzymuje kontakt i odpowiada na wątpliwości, zanim klient pójdzie do konkurencji.
Wiadomo, ile kosztuje jedno zgłoszenie, ile zgłoszeń kończy się rozmową i co przynosi klientów. Budżet przesuwa się na podstawie liczb, nie przeczucia.
Efekt
Kiedy klient przychodzi na rozmowę, zna już Twoje podejście, wie, czego się spodziewać, i sam uznał, że chce z Tobą porozmawiać. Ty nie musisz go przekonywać. Ustalacie, jak zacząć. A ci, którzy nie byli gotowi, nie trafili do Twojego kalendarza.
Kim jestem
Nazywam się Artur Dybich. Łączę trzy rzeczy, które rzadko siedzą w jednej głowie, a bez każdej z nich system zaufania się sypie.
Skąd wziąć uwagę właściwych ludzi i jak im powiedzieć coś, co ich zatrzyma. Prowadzę kampanie reklamowe na Facebooku i Instagramie dla firm usługowych.
Co sprawia, że człowiek komuś ufa, a co go blokuje przed decyzją. Na co dzień zajmuję się również sprzedażą bezpośrednią, więc widzę z bliska różnicę między klientem, który ufa, a takim, który nie ufa.
Strona, formularze, automatyczne wiadomości, pomiar. Wdrażam wszystko, co sprawia, że system działa sam, także wtedy, gdy Ty zajmujesz się klientami.
Z praktyki
Firma startowała z marką, o której nikt nie słyszał, i z tematem, o którym większość zainteresowanych nie wiedziała, że ich dotyczy. Zamiast strony „prosimy o kontakt” powstał system: najpierw edukacja, w której potencjalny klient poznawał ekspertkę i mógł zadać pytanie o swoją sytuację, potem formularz zbierający to, co potrzebne do oceny sprawy, a dla niezdecydowanych seria wiadomości. Mimo braku opinii i rekomendacji ludzie zaufali nowej marce.
Nowa marka, zero rozpoznawalności i problem klientów, który jest stresujący, kosztuje i trwa sporo czasu. Nikt nie dzwoni w takiej sprawie do firmy, której nie zna.
Pierwszym krokiem przestała być rozmowa, a stało się nim poznanie eksperta. Potencjalny klient najpierw rozumiał swój problem i słyszał, jak ekspertka o nim mówi, a dopiero potem zostawiał dane.
Przy drogiej i długiej usłudze człowiek musi najpierw zrozumieć, o co chodzi, i wiedzieć, że może zaufać danej firmie. Ten sam krok odsiewał tych, których sprawa nie dotyczyła.
Im więcej pytań w formularzu, tym mniej zgłoszeń, ale tym większa część z nich kończy się umową (wyższa jakość zapytań). To świadomy wybór jakości ponad ilość, który podejmuje się razem z klientem, a nie za niego.
Reklama, strona, formularz i pomiar prowadzone nieprzerwanie do dzisiaj. ROAS 4,38 zapisany w koncie klienta.
Branża: sport i zdrowieOsobna kampania i osobny formularz kwalifikujący pod każdą ofertę. Zapytania trafiały do handlowca z kompletem informacji.
Branża: biuro nieruchomościUczciwie o zakresie: kieruję ruch z Facebooka i Instagrama na Twoją stronę, która kwalifikuje potencjalnych klientów i odsiewa tych, którzy nie pasują. Dzięki temu na rozmowę trafiają osoby bliżej decyzji, a Ty nie tracisz czasu na pozostałych. Samą sprzedaż prowadzisz jednak Ty: to, czy dana osoba zostanie Twoim klientem, zależy od Twojej oferty i rozmowy. Ja to ułatwiam, dlatego nie obiecuję konkretnej liczby klientów.
Chcesz wiedzieć, jak taki system wyglądałby u Ciebie?
Sprawdź, czy to zadziała u CiebieBezpłatna konsultacja · 15 minut · bez zobowiązańZ czego buduję system
Lejek to droga, którą człowiek przechodzi od pierwszego zetknięcia z Tobą do rozmowy o współpracy. Każdy z trzech, z którymi pracuję, robi coś innego: jeden buduje najwięcej zaufania, drugi utrzymuje kontakt na długo, trzeci rusza najszybciej.
Potencjalny klient zapisuje się na webinar, na którym widzi, jak myślisz, jak tłumaczysz i jak odpowiadasz na pytania na żywo. Po godzinie zna Cię lepiej niż po kilku spotkaniach.
Zamiast od razu prosić o rozmowę, dajesz coś wartościowego w zamian za adres e-mail, a potem regularnie wysyłasz treści, które pomagają. Wokół Twojej marki zbiera się grupa ludzi, którzy Cię znają.
Reklama prowadzi na krótką stronę z formularzem, w którym potencjalny klient odpowiada na kilka pytań i zostawia kontakt. Bez treści po drodze.
Podejście hybrydowe
Te lejki dobrze się uzupełniają. Formularz może dać pierwsze zgłoszenia, zanim ruszy webinar. Osoby z webinaru, które jeszcze nie są gotowe, trafiają na newsletter i wracają, kiedy przyjdzie ich moment. Od czego zacząć, a co dołożyć później, zależy od Twojej branży, ceny usługi i tego, jak szybko potrzebujesz pierwszych klientów. Ustalamy to razem na bezpłatnej konsultacji.
Sprawdź, co pasuje do Twojej firmyKrok po kroku
Wypełniasz formularz i od razu wybierasz termin rozmowy online. Rozmawiamy o tym, co sprzedajesz, komu i jak dziś trafiają do Ciebie klienci. Jeśli uznam, że system nie ma u Ciebie sensu, powiem to wprost.
Dostajesz na maila to, co proponuję, w jakiej kolejności i czego będę od Ciebie potrzebował. Tu ustalamy, w jakiej formie Twoi klienci będą Cię poznawać.
Buduję to, co ustaliliśmy: stronę, formularz kwalifikujący, element, w którym klient poznaje Ciebie, serię wiadomości, kampanie i pomiar. Wdrożenie nie jest osobno płatne, a pierwszą fakturę dostajesz dopiero po przepracowanym miesiącu. Wdrożenie trwa do 2 tygodni od dostarczenia przez Ciebie wymaganych materiałów.
Pilnuję kampanii i całego systemu, wymieniam to, co nie działa, i raz w miesiącu dostajesz podsumowanie napisane po ludzku: ile było zgłoszeń, ile kosztowały, co robimy dalej.
Zasady
To nie są hasła marketingowe, tylko warunki, na jakich pracuję i według których można mnie rozliczyć.
Współpraca idzie z miesiąca na miesiąc. Nie ma umowy na rok ani okresu wypowiedzenia. Jeśli przestaje mieć sens, kończymy z końcem opłaconego miesiąca.
Nie biorę zaliczek ani opłaty wstępnej za wdrożenie. Przy współpracy miesięcznej faktura przychodzi po przepracowanym miesiącu, także ta pierwsza. Przy audycie i newsletterze po oddaniu pracy.
Na wiadomość w dzień roboczy odpisuję tego samego albo następnego dnia. Nie znikam na tydzień i nie trzeba się o mnie dopominać.
Bez systemów do zgłoszeń i bez czekania na cotygodniowy call. Piszesz tak, jak do każdego innego współpracownika.
Nie wymyślam za Ciebie, co masz mówić klientom. Treść powstaje z Twojej wiedzy, a ja odpowiadam za formę, dotarcie i to, żeby trafiła do właściwych osób.
Płacisz go bezpośrednio do Meta, osobno od mojego wynagrodzenia. Zawsze widać, ile poszło na reklamę.
Cennik
Możesz zacząć od sprawdzenia, gdzie dziś uciekają Ci klienci, wdrożyć jeden element albo cały system. Za każdą usługę płacisz dopiero po wykonanej pracy.
Jednorazowo. Płatne po oddaniu audytu.
Jednorazowo. Płatne po wdrożeniu.
Zbudowanie systemu i opieka nad nim w jednej miesięcznej kwocie, bez opłaty wstępnej. Płatne z dołu, po przepracowanym miesiącu. Ostateczną kwotę ustalamy na konsultacji, bo zależy od zakresu.
Ceny netto, rozliczenie zawsze z dołu. Budżet reklamowy jest osobno - płacisz go bezpośrednio do Meta, a jego wysokość ustalamy na konsultacji, bo zależy od branży i tego, ilu klientów jesteś w stanie obsłużyć. Minimalny budżet Meta to 1 000 zł brutto miesięcznie.
Pełny system jest dla usług, które kosztują co najmniej 3 000 zł. Przy niższej cenie koszt systemu i reklam nie zwraca się wystarczająco szybko, a nie chcę brać pieniędzy za coś, co się nie opłaci. Audyt i newsletter nie mają tego progu.
Przykład: system i minimalny budżet reklamowy to razem około 3 600 zł miesięcznie. Jeśli Twoja usługa kosztuje 10 000 zł, jedna dodatkowa sprzedaż w miesiącu pokrywa ten koszt prawie trzy razy. Przy usłudze za 5 000 zł jedna sprzedaż pokrywa go z nadwyżką.
Pytania
To bardzo częsty punkt wyjścia. Sam formularz jest w porządku. Problem w tym, że stoi na samym początku: ktoś widzi reklamę, klika i od razu ma zostawić dane, choć jeszcze Cię nie zna. Dlatego zgłoszeń bywa sporo, a mało z nich kończy się sprzedażą.
Nie wyrzucam tego, co masz. Najpierw sprawdzam, skąd biorą się słabe zgłoszenia: do kogo trafia reklama, co ta osoba widzi po kliknięciu i o co pyta formularz. Potem przed formularzem dokładam element, w którym potencjalny klient poznaje Ciebie, na przykład webinar albo newsletter, oraz pytania, które odsiewają osoby bez budżetu albo z innym problemem. Formularz zostaje, tylko trafiają do niego ludzie, którzy już wiedzą, kim jesteś i jak pracujesz.
To moment, w którym potencjalny klient spędza z Tobą trochę czasu, słyszy Twoje podejście i może zapytać o swoją sytuację, zanim poprosi o rozmowę. Formę dobieram do branży i do tego, w czym czujesz się swobodnie. Omawiam ją na konsultacji, bo to, co działa u jednego eksperta, u innego nie będzie naturalne.
Kilka godzin na starcie i niewiele w kolejnych miesiącach. Techniką, stroną, reklamami i wiadomościami zajmuję się ja. Od Ciebie potrzebuję wiedzy i tego, żebyś był sobą. Klient ma zaufać Tobie, a nie mnie, więc bez Ciebie ten system nie zadziała.
Nie znam Twojej branży od środka i nie będę udawał, że znam. Znam mechanizm budowania zaufania, który działał w kilku różnych branżach, i wiem, jak w pierwszych tygodniach zebrać to, czego mi brakuje: skąd dziś przychodzą Twoi klienci, o co pytają na starcie i co ich zniechęca.
Płacisz za system i za to, że ktoś doprowadzi go do końca. Wiedza o Twojej branży jest Twoja i to ona buduje zaufanie.
Bo tylko wtedy system ma szansę szybko na siebie zarobić. Miesięcznie to moje wynagrodzenie i budżet reklamowy, razem co najmniej 3 600 zł. Przy tańszej usłudze trzeba by pozyskać bardzo wielu dodatkowych klientów tylko po to, żeby wyjść na zero. Wolę powiedzieć to od razu niż po dwóch miesiącach. Audyt i newsletter nie mają tego progu.
Nie. Kieruję ruch z Facebooka i Instagrama na stronę, która kwalifikuje te osoby, zanim trafią do Ciebie, i odpowiadam za to, żeby dało się policzyć, ile kosztuje jedno zgłoszenie. Odsiewając tych, którzy nie pasują, ułatwiam Ci sprzedaż, ale samą sprzedaż prowadzisz Ty. To, czy zgłoszenie zamieni się w klienta, zależy od Twojej oferty, ceny i rozmowy.
Nie. Zbudowanie systemu i opieka nad nim mieszczą się w tej samej miesięcznej kwocie, od 2 600 zł netto. Nie ma opłaty wstępnej, zaliczki ani osobnej faktury za start.
Rozliczamy się z dołu, więc pierwszą fakturę dostajesz po pierwszym przepracowanym miesiącu, kiedy system już stoi. Osobno zostaje tylko budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio do Meta.
Ustalamy to na konsultacji, bo zależy od branży i tego, ilu klientów realnie obsłużysz, ale minimalny budżet to 1 000 zł brutto miesięcznie. Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do Meta. Moje wynagrodzenie jest od niego oddzielone, żeby było jasne, ile idzie na reklamę, a ile na pracę.
To dobrze. Na konsultacji sprawdzę, co jest ustawione, i powiem, co bym zmienił oraz czy w ogóle warto cokolwiek ruszać. Jeśli wyjdzie, że masz to dobrze poukładane, powiem to wprost.
Kończymy z końcem opłaconego miesiąca, bez okresu wypowiedzenia i bez tłumaczenia się.
Pierwsze zgłoszenia zwykle pojawiają się w ciągu kilku dni od startu kampanii. Sensowna ocena, czy system działa, jest po miesiącu albo dwóch, bo wcześniej liczby są za małe. Droga przez budowanie zaufania jest z natury trochę dłuższa niż prosta reklama z formularzem, ale daje zgłoszenia lepszej jakości i krótsze rozmowy sprzedażowe.
Bezpłatna konsultacja
Wypełniasz krótki formularz, a zaraz po wysłaniu wybierasz termin rozmowy online. Jeśli po rozmowie uznam, że w Twojej firmie ten system nie ma sensu, powiem to wprost. Jeśli zamawiasz audyt albo newsletter, odezwę się w ciągu 24 godzin w dni robocze i ustalimy szczegóły.
Co sprzedajesz, komu, skąd dziś przychodzą klienci i w jakiej formie mogliby Cię poznawać. Wyjdziesz z rozmowy z konkretną odpowiedzią, nawet jeśli nie zaczniemy współpracy.
Prezentacji sprzedażowej, nacisku na decyzję w trakcie rozmowy ani dopisywania Cię do listy mailowej. Jeśli po rozmowie stwierdzisz, że to nie dla Ciebie, temat się kończy.
Pisz na WhatsApp. Odpowiadam tak samo szybko jak na formularz, w ciągu 24 godzin w dni robocze.
Napisz na WhatsAppTe 15 minut ma odpowiedzieć na jedno pytanie: czy jestem w stanie pomóc Twojej firmie. Nic nie podpisujesz i nic nie płacisz. Jeśli uznam, że nie pomogę, powiem to wprost i na tym koniec.
Po wysłaniu formularza przejdziesz od razu do kalendarza i wybierzesz termin 15-minutowej rozmowy online. Nie oddzwaniam bez zapowiedzi.